Strony: << 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: a propos suspension  (Przeczytany 4060 razy)
molka
Użytkownik

Offline Offline


tłirilili.




Ignoruj
« Odpowiedz #25 : Listopad 15, 2008, 13:58:23 »

a zna ktos moze definicje normalnosci? bo ja sie szczerze nie spotkalam pozatym wydaje mi sie ze jakiego bys czlowieka nie spotkala kazdy bedzie mial swoja wlasna teorie na normalnosc. a jak nie kazdy inna to napewno beda rozne jej teorie ;]
Zapisane
la bandita
Użytkownik

Offline Offline



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #26 : Listopad 15, 2008, 19:23:55 »

tak. zostaja kropki, braki w tuszu. ale mozna rozmiescic tak haki by akurat bylo w miejscach pustych na tatuazu
Zapisane
ATRiot
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #27 : Listopad 16, 2008, 09:24:55 »

a zna ktos moze definicje normalnosci? bo ja sie szczerze nie spotkalam pozatym wydaje mi sie ze jakiego bys czlowieka nie spotkala kazdy bedzie mial swoja wlasna teorie na normalnosc. a jak nie kazdy inna to napewno beda rozne jej teorie ;]
przecież to jest pojęcie możliwe do zdefiniowania tylko przez negatywne zestawienie (czym NIE jest). więc potrzebne są zjawiska niespotykane i niezrozumiałe, aby można było dumnie orzec, co jest dobre, czyli normalne.
Zapisane

One of dem, two of dem, see the crew of dem, I will wine dem
ursa
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #28 : Listopad 16, 2008, 10:20:19 »

Normalne oznacza po prostu zgodne z ogólnie przyjętymi normami...
Warto by się zastanowić, czy dążenie do normy albo podciąganie pod normę jakiegoś zjawiska na siłę ma sens - po pierwsze nikt, poza bliżej nieokreślonym społeczeństwem, nie wywołuje presji by być normalnym. Po drugie normy się zmieniają i za jakiś czas zjawisko to może być jak najbardziej normalne Mrugnięcie
Zapisane
jst
Gość

Offline Offline




Ignoruj
« Odpowiedz #29 : Lipiec 14, 2010, 15:45:30 »

Teoretycznie nie powinienem tu pisać i chyba moderator mógłby mnie zbanować za wtrącanie się w nie swoje sprawy, ponieważ jestem człowiekiem, który w stosunku do własnego organizmu przyjmuje zasadę, że nie należy naruszać jego integralności poza koniecznością interwencji medycznej. W stosunku do innych osób przyjmuję zasadę, że każdy ma prawo do decydowania o własnym ciele, łącznie z samobójstwem i eutanazją. Nie mam nic przeciwko ludziom modyfikującym swoje ciała nawet w sposób skrajny - jeśli są sytuacje, kiedy na czyjś widok czuję obrzydzenie lub przerażenie, są to tylko moje reakcje fizjologiczne, a nie poglądy.

Sprawa body suspension (ale także ogólnie ból i przeżycia w sytuacjach ekstremalnych) jednak bardzo zafascynowała mnie od strony teoretycznej. Nie wiem, czy były prowadzone na ten temat jakieś badania naukowe - widziałem na razie tylko ten eksperyment ad hoc z pomiarem reakcji elektrodermalnej wskazującej na reakcję układu współczulnego, gdzie okazało się, że faktycznie w czasie podwieszenia ból nie jest odczuwany, mimo że mechanika receptorów bólowych wskazywałaby na co innego - musi więc zachodzić hamowanie bólu w centralnym układzie nerwowym, z pewnością opioidowe http://www.youtube.com/watch?v=CTwQXJuphFk.

Ponieważ sprawą interesuję się od niedawna, szukałem różnych treści na ten temat, trafiłem także na to forum, na którym przeczytałem wiele tematów praktycznie ze wszystkich działów. Była to niesamowita i bardzo ciekawa lektura. Jeszcze miesiąc temu miałem do ludzi modyfikujących swoje ciała w stopniu większym niż jeden tatuaż lub dwa kolczyki stosunek neutralny ze wskazaniem na negatywny - teraz mam stosunek pozytywny (poza wyjątkami, kiedy ktoś trwale uszkadza sobie ważny życiowo organ, np. gałkę oczną).

Suspension to sprawa niezwykle fascynująca i jestem obecnie nastawiony bardzo pozytywnie do ludzi, którzy to robią. Zrozumiałem, że nie są oni w większości masochistami i że celem nie jest doświadczanie bólu. Rozmawiałem o tym z dwiema dobrymi koleżankami (nie mające pojęcia o środowisku BM), oczywiście w taki sposób, że pokazałem jedno z nagrań z Youtube, symulując ogromne przerażenie. One na początku też wyrażały na początku emocje negatywne, ale potem rozmowa stała się bardziej szczera, ujawniły "w tajemnicy" że tak naprawdę chciałyby doświadczyć raz w życiu tak intensywnego przeżycia, gdyby nie bały się uznania za dewiantki. Ciekawe. Nie spodziewałem się tego po nich i naprawdę mnie to zdziwiło.

Przepraszam za ten monolog - to tak gwoli poparcia "z drugiej strony barykady".
Zapisane
Strony: << 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Postów Odwiedzin Ostatnia wiadomość
Przebieg Suspension Suspension « 1 2 ... 5 6 » XcatacumbaX 136 18421 Ostatnia wiadomość Październik 30, 2007, 21:49:40
Dorian
Suspension we Wroclawiu Suspension « 1 2 3 4 » SzamaN 75 8750 Ostatnia wiadomość Kwiecień 13, 2008, 15:44:04
lolek
[pytanie] Suspension - komplikacje/problemy? Suspension marcin_ 12 2639 Ostatnia wiadomość Luty 14, 2010, 13:34:10
W.
Suspension w Olsztynie; 24-25.10.09 IV Festiwal Sztuki Ciala Suspension Anouk 23 1731 Ostatnia wiadomość Listopad 04, 2009, 23:13:00
FR34K
suspension Suspension patrick20277 1 366 Ostatnia wiadomość Czerwiec 09, 2010, 17:52:35
Tomasz Rogowski