Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: przekłuwanie których miejsc(u siebie,kogoś)sprawia Wam przyjemność a których nie  (Przeczytany 2017 razy)
agrafcyk
Użytkownik

Offline Offline


"skończ waść, wstydu oszczędź!"




Ignoruj
« : Sierpień 27, 2009, 13:49:10 »

nie mam za sobą wielu przekłuć ale u kogoś najprzyjemniej przekłuwa mi się industrala natomiast u siebie najmniej przyjemnie przekłuwa mi się nos
Zapisane

mam wyebane Chichot
19piercing91
Użytkownik

Offline Offline


Nie PAtrz sie tak!




Ignoruj
« Odpowiedz #1 : Sierpień 27, 2009, 14:27:21 »

najbardziej bolesne dla mnie sa jakiekolwiek kolczyki w uszach, niecierpie
nieprzyjemne uczucia towarzyszyli mi przy przebiciu pepka,sutka i wargi
najprzyjemniej -bridge,hafada frenum
a takie lajtowe odczucia-ampallang<3
Zapisane

Little cock sucker.......


@ DIY Ampallang.Frenum.Hafada <3

                    44mm 20mm earlobe

          6mm septum

and other 20piercing's
Chichot
Tomasz Rogowski
Ostrzezony
Użytkownik

Offline Offline


Blissful Pain


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #2 : Sierpień 27, 2009, 15:09:25 »

Ja nie czerpię przyjemności z przekłuwania.
Zapisane
agrafcyk
Użytkownik

Offline Offline


"skończ waść, wstydu oszczędź!"




Ignoruj
« Odpowiedz #3 : Sierpień 27, 2009, 15:47:34 »

no to które kolczyki jest Ci lepiej przekłuwać bo sprawiają najmniej problemu itp :)
Zapisane
19piercing91
Użytkownik

Offline Offline


Nie PAtrz sie tak!




Ignoruj
« Odpowiedz #4 : Sierpień 27, 2009, 16:43:01 »

ja tego pytania nierozumiem.
ktore kolczyki jest lepiej przekluwac bo sprawiaja mniej problemu?
 WTF
Zapisane
agrafcyk
Użytkownik

Offline Offline


"skończ waść, wstydu oszczędź!"




Ignoruj
« Odpowiedz #5 : Sierpień 27, 2009, 16:55:50 »

nosz kurcze... np. są mało skomplikowane albo może właśnie lubisz bardziej skomplikowane przekłucia...
Zapisane
misiek54
Użytkownik

Offline Offline



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #6 : Sierpień 27, 2009, 18:40:33 »

nie sprawia mi przyjemnosci robienie kolczykow ani sobie ani innym.
przynosi mi jedynie satysfakcje dobrze zrobione, ladnie wygladajace przeklucie.
Zapisane

http://misiek54.getphoto.pl

misiek54 nie odpowiada na pytania pokrywające się z tematyką forum. szczególnie na gg i pm
Tomasz Rogowski
Ostrzezony
Użytkownik

Offline Offline


Blissful Pain


WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #7 : Sierpień 27, 2009, 18:48:03 »

true true


trzy cztery pjentś
Zapisane
miss venflon
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #8 : Sierpień 27, 2009, 20:58:30 »

nie kumam kolejny temat z dupy:)
przekluwam wszystko co technicznie potrafię -nie pprawia mi róznicy jak bardzo technicznie czy trudnością rózni się dane przekłucie-kolczyk to kolczyk-a nie ze lubię czy nie
nieprofesjonalne chyba bylo by szemranie nad klientem : "Ach jak ja nie lubie robić tego przekłucia"
tak samo jesli chodzi o moje
jesli sie na cos decyduje to dltego ze chce to miec i tyle

Zapisane
Funky
Użytkownik

Offline Offline



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #9 : Październik 08, 2009, 03:09:30 »

No wiesz, ale są miejsca, które mógłbym sobie przebijać co tydzień, a są takie, których bym w życiu nie powtórzył :)

1. Najlepsze są moim zdaniem labrety - gruba miękka tkanka, samo przebicie nawet przyjemne.
2. Średnio lubię uszy - przy kłuciu lobe'ów miałem wrażenie jakbym czuł po kolei 4 wkurwiające przekłucia przez kolejne warstwy ucha. No i słychać puncha, bleee :) Ale da się to znieść, chociaż gdzieś mi się obiło, że faceci mają uszy właśnie zupełnie inaczej ukrwione czy unerwione i dlatego tak ciężko jest.
3. Przebicie, które naprawdę boli (i nie jest to ból z tych przyjemnych jak labrety) to jak dla mnie sutki ;] Nie dałbym sobie drugi raz zrobić ;] Choć fakt faktem - 3s strasznie wkurwiającego bólu, a potem meeeega ulga ;]

I nie uważam tego tematu za temat z dupy (jeśli mówimy o swoich kolcach, nie o przebijaniu innych). Sorry, jeśli więcej osób uważa jak Miss Venflon - zamknijcie topic czy coś :) W sumie wszystko już na pewno było powiedziane na forum, ale niektóre rzeczy ciężko znaleźć wśród tych wszystkich postów, więc se pogadać można ;]
Zapisane

666
lalka
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #10 : Październik 08, 2009, 06:42:14 »

fajne uczucie przy smiley'u, przebijalam 4razy i tylko raz na krotko zostawilam kolca heh
Zapisane

you know that type of girl your mams might not like
Niras
Użytkownik

Offline Offline



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #11 : Październik 08, 2009, 07:08:10 »

Dużego doświadczenia nie mam, ale bardziej stresujące dla mnie jest uczucie i myśl o przekłuwaniu niż sam ból.

Przy labrecie nie było bólu i wszystko trwało minutę znowu przy helixie bolało mocno, i do tego koleżanka męczyła się kilka minut z przełożeniem kółka przez ucho, było dużo krwi i w ogóle hardcore to i tak przekłucie wargi było dla mnie bardziej nieprzyjemne.

Ucho to mimo wszystko tyko cienka chrząstka, a warga jest taka gruba i mięsista Chichot
To samo z dentystą czy zastrzykami/pobieraniem krwi, ból jest do zniesienia, ale sama myśl o czymś tkwiącym w moim ciele powoduje szybsze bicie serca.
brrrrr
Zapisane

Funky
Użytkownik

Offline Offline



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #12 : Październik 08, 2009, 09:59:43 »

Niras, jeśli przebicie wary zajmuje aż minutę, a ucho Ci krwawi, bo koleżanka nie może przełożyć kolczyka, to radziłbym zmienić piercera ;/

Zrobienie labreta wprawną ręką zajmuje razem z założeniem kolca jakieś 30s (samo przebicie może 3s ;]), dego ucha to w ogóle nie komentuję...
Zapisane
Niras
Użytkownik

Offline Offline



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #13 : Październik 08, 2009, 19:43:42 »

wiem wiem, robiła koleżanka nie piercer
mam nauczkę, to był jedyny raz kiedy chciałem zaoszczędzić, ale nic innego (grubszego) bym nie dał przekłuć amatorowi

z labretem to nie pamiętam dokładnie ile trwało, ale było bardzo szybko i sprawnie

chciałem wytłumaczyć moje nastawienie, bardziej bym się stresował przy przekłuciu np. języka niż sutka
Zapisane
Boecik
Użytkownik

Offline Offline


Katsu !




Ignoruj
« Odpowiedz #14 : Październik 08, 2009, 22:58:47 »

ej a ja jak SOBIE kluje cos to robie to wolno. nie widze w tym nic zlego. poprostu mi tak lepiej ;P
Zapisane

'- Przepraszam, hmm, ma pan banana w uchu.
- Przykro mi, ale nie wiem, o co panu chodzi.
- Ma pan banana w uchu!
- Głośniej, proszę, bo mam banana w uchu! '


Przebudzenie.
Funky
Użytkownik

Offline Offline



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #15 : Październik 09, 2009, 00:11:15 »

Boś masochistka Mrugnięcie Ja bym sobie sam nie potrafił nic przebić, chyba że niechcący stopę gwoździem albo co ;]
Zapisane
rofocale
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #16 : Styczeń 01, 2010, 17:01:38 »

Ja już wiele przekłuć zrobiłam sobie samodzielnie  (wychodzę z założenia, że jak ćwiczyć to lepiej na sobie niż kaleczyć kogoś innego, biorę pełną odpowiedzialność za swoje zdrowie, jak schrzanię to przyjmę to z opuszczoną głową i już będę wiedzieć czego robić nie wolno) i szczerze, to dużo bardziej lubię mieć kontrolę nad wszystkim, dużo lepsze uczucie niż kiedy ktoś inny mnie przebija. Najlepiej przebijało mi się septum. Trwało to dosłownie dwie sekundy, mało bólu, efekt końcowy - prosto i symetrycznie. Byłam zadowolona.
Zapisane
tattolovers
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #17 : Styczeń 03, 2010, 09:34:17 »

ja sobie wszystkie kolczyki sama przebijałam i ... wszystkie są podobne pod względem odczuć. Bolą podobnie i niestety długo to trwa  WTF . Zabawnie było jak sobie robiłam bridge, bo chciałam długi bardzo kolczyk, bardzo szeroko rozstawione kulki (18) i czułam jak mi idzie pod skórą (wręcz łaskotanie). Najlepsze jest to że jak go  wreście zrobiłam to stwierdziłam że wygląda ch... i od razu wyjęłam . A moim ulubionym przebiciem jest język, poszłam o 7 rano do łazienki z szczypcami i po minucie wróciłam do łóżka z nowym kolczykiem. Taki spontan  Rogal BOSKO
Zapisane
FaceOfInsane
Użytkownik

Offline Offline


TOOL LOVER




Ignoruj
« Odpowiedz #18 : Styczeń 03, 2010, 09:45:46 »

Jak na razie wszystkie kolczyki robiłam sobie sama. Najmniej bolesny był smiley, najbardziej język (robiony ze 2 godziny temu ;p). Nie przepadam też za helixami i przebijaniem chrząstek. I też mam jakieś zboczenie, że jak robię kolczyki sobie - to powoli. Wolę posiedzieć trochę dłużej z igłą w ciele, ale mieć zrobione równo i dokładnie.
Zapisane

Finding beauty in the dissonance.
tattolovers
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #19 : Styczeń 03, 2010, 10:00:55 »

czyli nie jestem jedyna .... komuś robię kolczyk to trwa góra minute razem z sprzątnięciem sprzętu itp. a sobie to...
czasami mnie ch... strzela że tak długo. ale adrenalina i radość z nowego nabytku osładza wszelki ból
Zapisane
Aleksandra Kasiuk/slide
Moderator Globalny
Użytkownik

Online Online




« Odpowiedz #20 : Styczeń 03, 2010, 10:02:56 »

I też mam jakieś zboczenie, że jak robię kolczyki sobie - to powoli.
to nie zboczenie - to normalne. znacznie mniej jest osób, które mają 'szybką rękę' do przekłuwania siebie.
Zapisane

BYNAJMNIEJ =/= PRZYNAJMNIEJ
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119
tattolovers
Użytkownik

Offline Offline





Ignoruj
« Odpowiedz #21 : Styczeń 03, 2010, 10:07:06 »

ale jakie to było by proste.... trzy sekundy i po wszystkim, gdybym miała komu się oddać pod igłę w moim mieście to chyba bym spróbowała jak to jest tak szybko itp ( bez patrzenia czy wszystko jak coś jest pod ręką)  Rogal
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Postów Odwiedzin Ostatnia wiadomość
Kto się zna na kłuciu miejsc intymnych ? Pytania peruzi 2 860 Ostatnia wiadomość Maj 14, 2007, 07:43:43
Przemek Polek
2 lip ringi obok siebie Pytania napalm 14 1151 Ostatnia wiadomość Październik 08, 2007, 16:28:51
verlaine
Przekłuwanie - jego znaczenie i rodzaje Reading-room Kuba 2 4176 Ostatnia wiadomość Luty 08, 2009, 17:06:11
Kuba
Przekłuwanie podczas Tattoo Konwent 09' Gdańsk Piercing HydePark Hypno 9 1331 Ostatnia wiadomość Czerwiec 19, 2009, 13:05:02
Hypno
kaniule- srednica oraz sklepy w których można je kupić Pytania Faraon 17 1039 Ostatnia wiadomość Sierpień 11, 2009, 22:21:33
misiek54