.:.K
Gość
Offline
|
 |
« : Lipiec 16, 2007, 20:21:44 » |
|
Jak w temacie...
Przede wszystkim, musze przyznć, że temat skaryfikacji intryguje mnie od jakiegoś - stosunkowo krótkiego,dodajmy - czasu. Chciałbym liznąć toteż to i owo na ten temat, czy jesteście zatem w stanie polecić mi jakies sensowne publikacje w tym temacie (oczywiście, nie podejrzewam, ze cokolwiek wyszło w języku polskim,ale może macie dostęp do ciekawych i rzeczowych artykułów, czy opracowań)? Czy jest ktoś w UK kto zajmuje sie tym tematem na poważnie i z ciekawymi efektami? Ostatnio widziałem w jednym z angielskich magazynów skary w wykonaniu amerykanina Ryana Ouletta i zrobiły na mnie naprawdę ogromne wrażenie, szczególnie efekt końcowy (po zagojeniu) był piorunujący. Ktos mógłby polecić innych arystów?
Z góry dzięki za pomoc i wyrozumiałość, w temacie jestem naprawdę bardzo słabo obeznany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
misiek54
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 16, 2007, 20:53:43 » |
|
polecam powertowac bmezine.com a w londynie to Lukas Zpira i Samppa np
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
misiek54
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 16, 2007, 21:32:08 » |
|
prace Ryana porownalbym wlasnie bardziej do Zpiry i Samppy niz Ali
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
la bandita
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 17, 2007, 09:37:29 » |
|
ale zpira nie mieszka w londynie. bywa czasem tylko. simon jest tez dobry dosc w skarach, no i howie tez, chociaz to on byl kiedys sprawca pewnego tragicznego efektu na brzuchu znajomego. a ja skarami sie zajmuje niedlugi czas wiec prosze mnie tu nie mieszac :P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
uroboros
Użytkownik
Offline
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 17, 2007, 15:23:28 » |
|
bosz, ladnie to wyglada, ale bol jest pewnie ogromny.no ja bym z pewnoscia nie wytrzymala.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
ttp://s21.bitefight.onet.pl/c.php?uid=30344
|
|
|
.:.K
Gość
Offline
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 17, 2007, 15:39:04 » |
|
Dzieki wszystkim za przydatne informacje, to po pierwsze. A po drugie - Uroboros:-) Wydaje mi się, że ból jest nieodłączną częścią czy to tatuażu, czy skaryfikacji (czy jakiejkolwiek innej modyfikacji). W takim sensie, że wygląd to jakby...chm...połowa/część sukcesu:-) To oczywiście moje osobiste odczucie jedynie, i może wydć sie co poniektórym śmieszne, ale na przykład do mojego tatuowania podchodzę jak do specyficznego...rytuału,powiedziałbym. troche oczyszcającego, trochę rytuału przejścia... Chodzi mi o to,że taki ból zaliczyłbym do odczuć bardziej... duchowych,mimo wszystko:-) troche to zagmatwane,ale chyba wiecie co mam na mysli :-D
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tuethan
Gość
Offline
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 17, 2007, 16:49:35 » |
|
Hej! Nie chcę mnożyć tematów, a mam kilka pytań. Konkretnie interesuje mnie branding. Czy ktoś z Was już to robił sobie lub komuś? Czy są w Polsce ludzie którzy zajmują się tym profesjonalnie? Jeżeli tak, to ile to kosztuje? Czy to prawda, że można to zrobić samemu w domu bez większego ryzyka? Jakie mogą być ewentualne komplikacje?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
la bandita
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 17, 2007, 17:07:41 » |
|
nikt w polsce tego nie robi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tuethan
Gość
Offline
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 17, 2007, 17:38:24 » |
|
Po prostu nie jest popularne, czy jest aż takie straszne, że nikt się tego nie podejmie? Prawdę mówiąc i chciałabym i boję się. Chociaż z drugiej strony w porównaniu z niektórymi innymi rzeczami, np. podwieszaniem na hakach, wydaje mi się to małym piwem. :)
[ Dodano: 2007-07-17, 20:32 ] Z tego co zdążyłam się zapoznć niektórzy sami sobie próbują wypalć jakieś małe motywy, rozgrzaną blaszką albo drutem, ale troche nie mam zaufania do chałupniczych metod... Boje się, że coś sparzę. Poradźcie mi coś. ^^"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Czarny-nalesnik
Gość
Offline
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 23, 2009, 01:40:44 » |
|
Wydaje mi się, że ból jest nieodłączną częścią czy to tatuażu, czy skaryfikacji (czy jakiejkolwiek innej modyfikacji).
a mi się wydaje, że ogólnie mody ciała są pewną formą auto-nienawiści, że tak się wyrażę, oczywiście nie ma w tym nic złego i z tym ''oczyszczaniem'' dobrze trafiłeś - bo coś takiego naprawdę może ''oczyścić'' tj. uspokoić duszę, ale trzeba pamiętać, że to nie załatwi za nas naszych problemów : D a zupełnie na odwrót - spowoduje nowe ;-)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Przemek Polek
Administrator
Użytkownik
Offline
|
 |
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 16, 2009, 19:16:22 » |
|
co jest autonienawistnego w chęci posiadania sztuki na samym sobie??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|