A więc w końcu przyszedł czas na relację z zabawy

Ja jako, że byłam ‘ofiarą’ to coś tam od siebie skrobnę, późno bo późno, ale skrobnę ^^
Sesja play odbyła się 5 grudnia (z wieeeelkim opóźnieniem z przyczyn nieuzasadnionych ^^). Do kłucia chętna byłam tylko ja. Jakoś nikt z forum swojej obecności w Poznaniu nie okazał (bez podtekstów oczywiście XD), dlatego spotkaliśmy się w trójkę: ja, koozie i sylwan87.
Z początku miał to być zwykły gorset na plecach, lecz - shame on me – wstążeczek nie przyniosłam ^^’ Drugą opcją było serduszko, no i w tym momencie postawiłam wyzwanie facetom, mianowicie narysowanie mi odręcznie wzoru -RÓWNO! Ech … oboje biedni się męczyli, także wyszło jak wyszło XD bo nie chciałam żeby zaznaczanie tak długo trwało ^^ A tak na serio myślę, że jak na pierwszy raz styczności z takim wzorem to koozie - wkłuwacz sobie poradził :*
W ruch poszły igły 1,2 i 0,7. Był to mój drugi play, za pierwszym razem troszkę nieudacznie zrobiłam sobie łydki metodą DIY ^^ no ale to nie ten temat. Sylwan 87 zajmował się bardziej, że tak powiem stroną estetyczną, a konkretnie zerkaniem czy jest równo i czy czasem krew nie leci XD Kiedy wszystkie igły znalazły się na swoich miejscach – mała sesyjka zdjęciowa ( jakaś fotkę mogę wrzucić w swoim czasie, ew. koozie coś wykombinuje).
Po chwili czasu również przyjemna część – ściąganie igieł i duuużo krwi ( co okazało się być rajem dla kolegi sylwana87, który na jej widok, z psychopatycznym wzrokiem rzucił się z aparatem XD). Czułam jak krew strugami cieknie mi po plecach, takie miłe uczucie ciepła to było, przyjemne bardzo :) Oczyszczanie moich pleców z krwi było - nie ukrywając, również radochą dla sylwana87 XD
Na koniec chciałabym stwierdzić, że naprawdę mi się podobało. Tak, serduszko na plecach, czyli to co chciałam. Oczywiście zapewne na tym się nie skończy i w przypadku jakiejkolwiek inspiracji z mojej strony, dalszy play w planach

Chciałabym również podziękować kooziemu – mojemu osobistemu piercerowi :* za to, że mi serduszko na plecach sprawił xD i za podtrzymywanie mnie na duchu podczas wkłuwania igieł :* oraz sylwanowi87 za nieustanne utrzymywanie wesołej atmosfery no i za udostępnienie miejscówki
P.S. Gwoli uzupełnienia dodam, że zabieg został przeprowadzony w pełni sterylnie :P